6 stycznia – Dzień Modlitwy i Pomocy Misjom

06/01/2021 7:57
Agnieszka Wojnarowicz

W Uroczystość Objawienia Pańskiego Kościół w Polsce obchodzi Dzień Modlitwy i Pomocy Misjom. W roku przyświeca mu hasło: „Eucharystia objawieniem miłości”. Zwraca ono uwagę na to, że z Eucharystii czerpiemy moc do życia Ewangelią i dzielenia się wiarą z innymi. Jest ona szczególnym źródłem Bożej łaski i mocy dla misjonarek i misjonarzy, którzy mimo pandemii, posługują w 99 krajach na świecie. Pamiętajmy o nich i wspierajmy ich naszą modlitwą. Ofiary w dniu dzisiejszym są przeznaczone na Fundusz Misyjny, z którego utrzymuje się Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, przygotowujące misjonarki i misjonarzy do pracy na placówkach misyjnych oraz udzielana jest pomoc finansowa misjonarzom. W ubiegłym roku, misjonarze otrzymali ponad 2,6 mln złotych pomocy na walkę ze skutkami pandemii wśród najuboższych rodzin.

-Rozważając tajemnicę Objawienia Pańskiego, przeżywamy dziś Dzień Modlitwy i Pomocy Misjom. Wraz z całym Kościołem modlimy się za ludy i narody, które jeszcze nie słyszały o Chrystusie i nie poznały Ewangelii. W nawiązaniu do trzyletniego programu duszpasterskiego, obchodzimy ten dzień pod hasłem: „Eucharystia objawieniem miłości”. Uświadamiamy sobie, że wciągu wieków wielcy Święci nosili w sercu przeogromną miłość do Jezusa Eucharystycznego. Byli ludźmi głębokiej adoracji. Modlitwy pełnej żaru. Zawstydzają nas swoim pragnieniem całkowitego pogrążenia się w Bogu i zjednoczenia z Chrystusem. Oni nie liczyli czasu przeznaczonego na adorację. Nie trzeba było żadnego przykazania, które zachęcałoby ich do Komunii Świętej. Kiedy uwierzyli w realną obecność Jezusa w Eucharystii, gotowi byli zostawić wszystko, aby trwać w adoracji, uwielbieniu, zachwycie przed Jezusem utajonym w Najświętszym Sakramencie. Jeśli byli kapłanami, jak Ojciec Pio, tracili poczucie czasu podczas odprawiania Mszy Świętej. Popadali w ekstazę, która zmieniała wygląd ich twarzy. Zjednoczeni z Panem, nie chcieli wracać do rzeczywistości ziemskiej, gdyż ta już ich nie cieszyła. To, co ziemskie, stawało się znikome i marne, niegodne uwagi wobec Jezusa – napisał bp Jerzy Mazur SVD, w specjalnym Komunikacie.

 – Sługa Boża, dr Wanda Błeńska, która swe życie poświęciła leczeniu trędowatych w Ugandzie, wyznała: „Gdybym nie przyjmowała codziennie Eucharystii, nie miałabym sił pracować”. Eucharystia była szkołą poświęcenia i miłości braterskiej dla sługi Bożego o. Mariana Żelazka, misjonarza werbisty, który poświęcił się służbie trędowatym w Indiach. Mówił on: „Tylko misjonarz żyjący głęboką wiarą, uprzejmy, i tak zwyczajnie dobry, może przybliżyć ludziom Chrystusa”.

Niech ich przykład zachęci nas do tego, abyśmy rozpalili w sobie cześć dla Jezusa Eucharystycznego i z miłością przeżywali Jego sakramentalną obecność wśród nas. Miłość ma prawo do naszej miłości. Bóg dał nam serca, abyśmy byli zdolni i my kochać Jezusa objawiającego nam i Trzem Mędrcom swą miłość w Eucharystii.

Obecna sytuacja zmienia rzeczywistość, w której żyjemy, ale zapewne zmienia również i nas samych. Wierzmy, że dzięki wysiłkowi ludzi i naszej wspólnej modlitwie, Boża łaska pomoże przeżyć nam ten trudny czas niepokojów i obaw – zachęca przewodniczący Komisji Misyjnej KEP.

Bardzo proszę o umieszczenie tej informacji na Waszym portalu.

Z pozdrowieniami

O. Kazimierz Szymczycha SVD

Sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji