Selfie smartfonem Boga. Odkryj swoją wartość!

11/09/2020 8:08
Agnieszka Wojnarowicz

Czy dla Boga jestem coś wart? Co gdy czuję się gorszy od innych? Gdzie szukać poczucia swojej wartości? Świadectwem odnalezienia Boga w swojej najnowszej książce dla młodzieży, dzieli się Damian Krawczykowski, dziennikarz i redaktor „Niedzieli”.

Patronat medialny nad książką „Selfie smartfonem Boga. Odkryj swoją wartość” objęło m.in. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, przedmowę napisał Bartek Krakowiak, autor bloga i książki „Z buta do Maryi”. Książkę poleca także znany z Teleexpressu, dziennikarz TVP – Rafał Patyra.

Smartfon – dziś nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Jest z nami w domu, szkole, w pracy, na zakupach, na spacerze i na imprezie u przyjaciół. Dzięki niemu w każdej chwili możesz porozmawiać, wysłać wiadomość, zrobić zdjęcie. Skoro jest pod ręką, w każdej chwili możesz zrobić sobie selfie – aby znów zobaczyć siebie. Ale czy to, co zobaczysz na wyświetlaczu, będzie prawdą o tobie? Każdy z nas nosi w swoim sercu rany i tajemnice, których smartfon nie uchwyci. Autor książki „Selfie smartfonem Boga” zaprasza Cię w podróż ku prawdziwej wolności, daje Ci do ręki inny smartfon – taki, który pokaże ci prawdę o sobie. Prawdę, której poszukujesz.

Od Autora: 

Pewnie często w swoim życiu spotkałeś się z nudnym studiowaniem teorii, mozolnym brnięciem przez meandry suchych pojęć. Ta książka też na pierwszy rzut oka może wydać ci się zlepkiem teoretycznych przykładów, do tego pisanych przez gościa, który nawet nie studiował psychologii ani teologii, nie wspominając o posiadaniu tytułów naukowych w tych dziedzinach.

Przeszedłem jednak w swoim życiu drogę od bólu do radości, od smutku do pokoju, od lęku do pewności. I wszystkie te trudne momenty, chwile bólu, rozpaczy i potoki łez, pomogły mi zrozumieć coś niezwykłego, coś, o czym chcę ci w tej książce opowiedzieć.

Nie bój się, nie będzie to historia chłopaka w moherowym berecie, grzeczne klepanie po pleckach. To opowieść o życiu, a w życiu nie zawsze jest kolorowo. Każdy z nas nosi w sobie coś, co często ukrywa nawet przed samym sobą. Może nareszcie czas stawić temu czoła, wyciągnąć na wierzch i zrobić z tym porządek? Wymieść spod dywanu brud, ból i rany, by wreszcie poczuć radość czystego i prawdziwego życia? Może czas poznać swoją prawdziwą, olbrzymią wartość?

Wielkie podróże zaczynają się często od krótkich spacerów. Najlepiej w głąb siebie. Ta książka pomoże ci tam wyruszyć. Droga nie będzie łatwa. Wiedzie przez gęste lasy zranień, ciemne doliny beznadziei i bagna nieczystości. O niektórych wiedziałeś, innych się nie spodziewałeś. Zmęczy cię to, pobrudzi. Ale pomoże odkryć, kim jesteś naprawdę. I kim jest On. Boisz się? Świetnie, to najlepszy moment. Przeczytaj. A potem ruszaj!

Rafał Patyra, prezenter Teleexpressu

Z Damianem Krawczykowskim, autorem książki „Selfie smartfonem Boga” rozmawiała Agnieszka Wojnarowicz.

1. Skąd inspiracja, aby napisać książkę „Selfie smartfonem Boga”?

Pragnienie napisania książki o odkrywaniu swojej wartości wynikało z moich obserwacji świata. Zauważam, jak wielu, szczególnie młodych ludzi żyje dziś w bezsensie, w nudzie i zobojętnieniu, nie zdając sobie tak naprawdę sprawy ze swojej prawdziwej tożsamości. Odkryłem w swoim życiu jak bardzo Bóg kocha każdego z nas i chcę się tym dzielić. Stąd „Selfie smartfonem Boga”, które jest swojego rodzaju wędrówką wgłąb siebie. Selfie to obraz jaki wyświetla nam się na ekranie smartfona. Swój prawdziwy obraz, nie ten światowy, nie ten udawany, możemy zobaczyć jedynie w relacji z Bogiem. To na Jego obraz zostaliśmy stworzeni. Głęboka więź z Jezusem, praktyki Kościoła katolickiego tworzą obraz, w którym nareszcie widzę siebie.

2. Co sprawiało Ci szczególną przyjemność przy tworzeniu tej książki, a co pewnego rodzaju trudność i wyzwanie?

Najbardziej przyjemne w trakcie prac nad książką była świadomość, że kreując kolejne zdania mam możliwość trafiać do ludzi, którzy kupią tę książkę. To niesamowita perspektywa, w której zdajesz sobie sprawę, że twoje świadectwo, to co Bóg dokonał w twoim życiu, że to może pomóc drugiemu człowiekowi. Podnieść, umocnić, pocieszyć. To sprawia mi najwięcej radości i to chcę w życiu robić.

3. Komu szczególnie dedykujesz i polecasz tę książkę ?

Książkę, co już zawarte jest na pierwszych kartkach, dedykuję mojej pięknej i kochanej Żonie, która pomaga mi stale odkrywać moją wartość, a także każdemu, kto w swoim życiu doświadczył bólu, odrzucenia i cierpienia. Nie ma takich sytuacji, z których Bóg nie mógłby wyprowadzić dobra, czego jestem najlepszym przykładem. On z zalęknionego, zagubionego w tym pędzie świata chłopaka, tworzy mężczyznę, który zaczyna żyć tożsamością dziecka Boga, który spełnia marzenia i nareszcie żyje pełnią życia. Jezus jest mistrzem rzeczy niemożliwych. On uratował moje życie i pragnie też uratować twoje drogi czytelniku. Po prostu Mu na to pozwól.

Dziękuję za rozmowę.